Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złotowskie ścieżki rowerowe czyli absurd goni absurd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złotowskie ścieżki rowerowe czyli absurd goni absurd. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 października 2010

Rowerkiem po zielonym

Pewien drobiazg na ul. Panny Marii przykuł moją uwagę. Pan jadący rowerem po lewej stronie zdjęcia jest zmuszony jeździć po trawie. Może warto zainwestować w płynne połączenie chodnika przy farze i ulicy ze zdjęcia. Wygodniej będzie postawić tam po prostu słupki zagradzające wjazd samochodom. Trawa się ostanie, a rowerzysta będzie miał czyste sumienie przemykając między słupkami.

Coś się jednak zmienia :)

W poście [kolejne błędne oznakowanie] ganiłem za błędne znaki pionowe przy "Ekonomie". Widać jednak, że "odpowiednie instytucje" zadziałały, bo od pewnego czasu dumnie prezentuje się znak D-6b.

Gdyby jeszcze znaki pionowe zgadzały się z poziomymi i obok "zebry" pojawił się znak P-11 ... :)

czwartek, 17 czerwca 2010

Złotowskie ścieżki rowerowe czyli absurd goni absurd





Proszę zwrócić uwagę na prawą część zdjęcia (znak D-6b). Mamy przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów... a może nie?

Na drugim zdjęciu widnieje znak D-6. Może do azylu (wysepki) jest to przejście i przejazd, a od wysepki zsiadka :)