Obserwując codzienne zmagania mieszkańców Złotowa z małym chodnikiem przy alei Mickiewicza, zastanawiam się, czy utrudnianie sobie życia to jakaś nasza specjalność? Popatrzcie sami. Czy rowerzyści naprawdę muszą uprawiać ryzykowny slalom wśród ludzi?
Rozwiązanie jest dość proste. Po lewej stronie od wymalowanego poziomego znaku P-23 obniżyć krawężnik i na drodze, która obecnie służy taksówkom i mieszkańcom posesji wymalować białą farbą linie ścieżki rowerowej, czyli tzw kontrpas (pas pod prąd). Wygospodarowanie 2 m na tak szerokim odcinku nic nie zmieni dla taksówek, a znacznie ulży pieszym i rowerzystom. Oczywiście pod znakiem B-2 drogowcy muszą jeszcze zamocować tabliczkę T-22 (nie dotyczy rowerów jednośladowych).