wtorek, 14 września 2010

"shared space" - czy w naszym kraju to możliwe?

Drachten, miasto w Holandii, gdzie od dziesięciu lat trwa ciekawy eksperyment w organizacji ruchu, zwany "shared space" czyli "wspólna przestrzeń". Polega on na tym, że na niektórych skrzyżowaniach wszystkie znaki, pasy i krawężniki zostały usunięte, aby stworzyć przestrzeń, którą rządzi tylko wzajemne zaufanie i uwaga. Absolutne pierwszeństwo mają piesi i rowerzyści a kierowcy zamiast rozglądać się po znakach patrzą na zachowanie innych użytkowników drogi.

Popatrzcie sami:
http://www.youtube.com/watch?v=39KhJgcZFgU&feature=player_embedded

piątek, 10 września 2010

Kody do zwiedzania

czwartek, 26 sierpnia 2010

Zgaduj zgadula


Czym różnią się te dwa obrazki.:)


Tak jest! :) Stojaki, a właściwie ich brak w kluczowym dla miejskiej komunikacji miejscu.
Codziennie do naszego miasteczka przyjeżdża i z niego wyjeżdża jakieś 40-50 osób. Czy nie warto postawić kilka właśnie takich stojaków jak te w Otwocku?
Ps. Tylko proszę, nie wyrwikółka takie, jak na poniższym zdjęciu.

Ten model stojaka nie pozwala na przypięcie ramy. Ponadto, przy silnym wietrze, można uszkodzić koło czy porysować widelec.

Dwie ostatnie fotografie pochodzą ze strony: www.zm.org.pl

Projekt ul. Chojnickiej i Domańskiego.

Z uwagi na zbliżającą się przebudowę drogi w kierunku Chojnic przygotowałem małe podsumowanie niespodzianek, jakie szykują nam projektanci. Na stronie http://www.wzdw.pl znaleźć można w rysunkach technicznych całkiem ciekawe dane. Otóż, według projektu, droga rowerowa na ul. Chojnickiej kończy się przy jednym z wyjazdów z posesji!?!? (na zdjęciu znajduje się on prawie na środku i jest zaznaczony na czerwono)



Zamiast zastosować takie rozwiązanie...

Peryferia Eisenhüttenstadt: zakończenie drogi rowerowej z pasem włączenia w jezdnię. Zmiana konstrukcji nawierzchni następuje prostopadle do toru jazdy rowerzysty, a różnicę wysokości zniwelowano w zasadzie do zera. Wyeliminowano w ten sposób ryzyko uślizgu na ukośnym uskoku, konieczność wykonywania przeciwskrętu, czy inne atrakcje zapewniane nam przez polskich projektantów.

To samo miejsce ukazuje drugi problem - brak lewoskrętu dla rowerzystów.
Stwarza to niebezpieczeństwo dla każdego, kto chce się udać w kierunku Starej Wiśniewki. Według projektu musimy zeskoczyć z wysokiego krawężnika, który w projekcie funduje nam zarządca drogi.

Ponadto, jak pokazuje opis dokumentacji, projektant przewiduje budowę ciągu pieszo-rowerowego z czerwonej kostki, czyli popularnego polbruku (podpunkt D niżej zamieszczonego pisma)

Nie trzeba być wróżką, aby uzmysłowić sobie, jak to będzie wyglądało za kilka lat.
Przy każdej z tych ulic jest dużo wyjazdów z posesji. Jak powinno wyglądać połączenie drogi rowerowej z wyjazdem obrazuje ta fotografia.

Tak jest, panowie projektanci. Ścieżka wcale nie musi gwałtownie opadać przy wjeździe na posesję, by 3 metry dalej stromo wznosić się. Można wszystko umiejscowić na jednym poziomie. :)

Fotografie zostały zaczerpnięte ze strony Stowarzyszenia Zielone Mazowsze, a w szczególności:
http://www.zm.org.pl/?a=oder_neisse-097-oderbruch.
http://www.zm.org.pl/?a=oder_neisse-097-frankfurt

środa, 18 sierpnia 2010

"śpiący policjant" poległ w walce z samochodem.

Nie od dziś wiadomo, że ulica Słowackiego to ważna aorta dla mieszkańców wielu okolicznych bloków. Nigdzie chyba w mieście nie jest tak trudno o zaparkowanie samochodu. SM "Piast", w celu ograniczenia prędkości, zamontowała dwa gumowe spowalniacze ruchu, zwane popularnie "śpiącymi policjantami".

Jeszcze całkiem niedawno można je było spotkać tylko w postaci luźno przyczepionych do podłoża elementów. Dziś został po nich ślad na asfalcie. Każdy chyba może stwierdzić, że nie spełniły pokładanych w nich nadziei.
Dla mnie, jako rowerzysty, oprócz problemu prędkości na tej ulicy ważny jest chodnik prowadzący z dawnej "wioski indiańskiej" przez ulicę Słowackiego, aż do przejścia dla pieszych na przeciw Rossmana.


Chodnik ten to popularny skrót na targowisko miejskie, dlatego, stosując stare powiedzenie, aby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, proponuję rozwiązanie uwidocznione na poniższej fotografii:


Zdjęcie jest własnością Pana Michała Dobrzańskiego - Zielone Mazowsze - i zostało zaczerpnięte ze strony http://www.zm.org.pl/


Wyniesienie części jezdni do poziomu chodnika stworzy próg zwalniający. W przeciwieństwie do stanu obecnego pozwoli na bezpieczny przejazd roweru, czy przejście matki z wózkiem.

Analogiczne rozwiązanie można zastosować przy Przychodni, przedłużając widoczny na zdjęciu chodnik.

niedziela, 15 sierpnia 2010

W zdrowym ciele zdrowy duch.

Złotów nieustannie inwestuje w okolicę J. Miejskiego. Spacerując promenadą przypomniał mi się pomysł który może zaktywizować naszych emerytów. Moja propozycja to siłownia dla dorosłych na powietrzu. Wydaje mi się, że teren za cmentarzem ewangelickim jest do tego odpowiedni.

Poniżej link z fotografią przykładowej siłowni.

Kosz = pułapka

Drobny szczegół na ścieżce rowerowej może napsuć rowerzyście krwi. Na załączonym zdjęciu zmyślna pułapka przygotowana przez MZUK. Przypuszczam, że kosz ma służyć jako element spowalniający rowerzystę przed wyjazdem z parkingu TESCO.
Wręcz uwielbiam gdy przechodzień, chcąc wykazać się dobrym wychowaniem pro ekologicznym i wyrzucić papierek do kosza, wchodzi mi pod koła.

PS. Druga fotografia obrazuje drogę rowerową na Al. Piasta przy budynku Komendy Powiatowej Policji.